Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kajdaniarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kajdaniarze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 listopada 2018

Goodsprings - miejsce, w którym wszystko się zaczęło

[Fallout: New Vegas - To dopiero kopniak w łeb] Pamiętam pochylającego się nade mną mężczyznę w marynarce w kratę. Pamiętam smród jego papierosów. I pamiętam, co stało się później. Ciemność....


Otwieram oczy, gdy słyszę przyzywający mnie przyjazny głos.* To, jak się okazuje, doktor Mitchell, któremu, dzięki szybkiej reakcji robota Victora, udało się uratować mi życie. Mówi, że jestem w Goodsprings.

Po krótkiej rekonwalescencji czas zorientować się w sytuacji. Najlepiej będzie pogadać z mieszkańcami i pomóc im w ich problemach. A może w zamian dowiem się czegoś ciekawego.


Prospector Saloon - ulubione miejsce Luzaka Pete'a
może jakieś zakupy?
pora upolować kilka mrówek
Podobnie jak Nipton, Goodsprings było kiedyś górniczym miasteczkiem. Znajdująca się tu szkoła jest najstarszą szkołą w Clark County, natomiast Pioneer Saloon to jeden z najstarszych saloonów w Nevadzie. I podobno jest nawiedzony przez ducha 👻 (Wikipedia). Żałuję, że wówczas tego nie wiedzieliśmy i że nie mieliśmy więcej czasu na eksplorację tego miejsca - to był ciągle ten sam dzień, w którym wyjechaliśmy z Los Angeles! Liczymy na to, że będzie jeszcze okazja tu wrócić.

taki sam, jak u nas 😉
* dr Mitchellowi głosu udzielił Michael Hogan - aktor, którego możecie kojarzyć np. z serialu "Battlestar Galactica".

niedziela, 11 listopada 2018

Primm Slim


[Fallout: New Vegas - Mój rodzaj miasta] Sprowadziła mnie tu praca kuriera Mojave Express. Zanim jednak uda się uzyskać jakiekolwiek informacje rzucające światło na moją przeszłość, najpierw trzeba oczyścić miasto z Kajdaniarzy, trzymających zakładników w Hotelu Steve'a Bizona.



ciekawe, czy leży tam Nuka Cola Quantum?
kasyno Vikki & Vance'a
Musimy również znaleźć godnego kandydata na szeryfa i w tym celu ruszamy do pobliskiego Zakładu Karnego RNK.

Primm to miasteczko leżące przy autostradzie międzystanowej nr 15, więc jadąc z Los Angeles w stronę Las Vegas trzeba przez nie przejechać. Ze względu na istniejące tu kasyna można powiedzieć, że stanowi przedsionek Miasta Grzechu.


My zatrzymaliśmy się tu głównie po to, aby zatankować (i oczywiście zrobić obowiązkowe falloutowe fotki). Co mnie zaskoczyło, to sposób skorzystania ze stacji benzynowej zupełnie inny, niż jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. Najpierw należy pójść do okienka / budki / sklepiku, aby zapłacić "z góry" za planowane tankowanie. Wracamy do samochodu i zalewamy bak tyle, ile chcemy, a następnie idziemy z powrotem do okienka, aby się dokładnie rozliczyć z rzeczywistej ilości paliwa. Jeśli chodzi o płatność kartą, to wówczas wszystko odbywa się przy dystrybutorze i nie trzeba chodzić do kasy. W USA może być jednak problem z obsługą polskich kart kredytowych / debetowych - nie udało nam się użyć skutecznie karty przy tankowaniu, zdarzył się nam także błąd transakcji w sklepie, a innym razem przy bankomacie.
Po tankowaniu ruszyliśmy w dalszą drogę...

poniedziałek, 8 października 2018

Pierwsza miejscówka z Fallouta, czyli Nipton

[Fallout: New Vegas - Nie spuszczaj nagrody z oczu] W Przyczółku Mojave słyszymy od Zjawy niepokojące wieści na temat unoszącego się na horyzoncie dymu. Zleca nam ona misję sprawdzenia, co dzieje się w miasteczku Nipton.


Po drodze dowiadujemy się o trwającej tam loterii.


Sytuację rozjaśnia spotkany w sklepie jeden z Kajdaniarzy, Boxcars.


Okazuje się, że miasteczko zostało zajęte przez Legion Cezara, który również jest organizatorem w/w loterii.

W realnym świecie Nipton jest górniczą osadą, która lata swojej świetności przeżywała na przełomie XIX i XX w., gdy powstało połączenie kolejowe pomiędzy Los Angeles, a Salt Lake City. Obecnie zamieszkane jest przez ok. 30 osób i stanowi wrota Pustyni Mojave.




opuszczona stacja kolejowa
cywilizacja!
raj dla Kajdaniarzy
Wydaje się nam, że miasteczko Nipton może spodobać się nie tylko fanom gry Fallout - będzie stanowić świetną odskocznię od monotonnej jazdy autostradą, a przede wszystkim pozwoli na poznanie lokalnego kolorytu. Polecamy!