niedziela, 3 marca 2019

Pierwszy raz w Las Vegas



Do Las Vegas dotarliśmy za dnia, więc nie zostaliśmy od razu oczarowani jego blaskiem 😉 Pierwsze, co rzuca się w oczy, to multum bilboardów reklamujących głównie kasyna, występy gwiazd i lokalne atrakcje, niektóre proponowały nawet pomoc przy wątpliwościach prawnych albo religijnych.



każdy chce się w Las Vegas polansować, najlepiej w Cabrio ;)

Nasz motel mieścił się niedaleko Las Vegas Boulevard, potocznie zwanej Las Vegas Strip. Zawsze myślałam, że Strip to jakaś alejka dla pieszych między najważniejszymi atrakcjami miasta, a w rzeczywistości okazało się, że to kilkupasmowa droga o długości niecałych 7 km! Na szczęście nie trzeba takiego dystansu pokonywać pieszo - między niektórymi hotelami kursuje darmowa kolejka, są też autobusy, a dla zmotoryzowanych kasyna oferują parkingi - w 2015 r. były one jeszcze bezpłatne, obecnie większość jest niestety płatna.

Las Vegas Strip
W tym momencie naszej wyprawy mieliśmy tylko popołudnie na zwiedzenie Las Vegas, ale zdradzając pewne szczegóły z przyszłości, wróciliśmy tu za parę dni 😃 Pierwsze kroki skierowaliśmy do słynnego znaku witającego podróżnych z całego świata, po drodze oglądając mijane kasyna.
Hooters
Tropicana
 

świetny pomysł na reklamę :D
New York New York
Excalibur
Mandalay Bay
Luxor
Caesars Palace
MGM Grand
Można było się spodziewać, że pod Las Vegas Sign będzie tłum ludzi - nikt nie chce przepuścić okazji, aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z rozpoznawalnym wszędzie symbolem USA.


dotarliśmy!
Las Vegas kojarzy się także z możliwością wzięcia ślubu przed samym Elvisem Presleyem. Jeśli chcemy, aby ślub był ważny i uznawany również w Polsce, musimy przedstawić dokumenty potwierdzające brak przeciwwskazań do zawarcia małżeństwa, podobnie jak to się dzieje w naszym kraju. Takie zezwolenie można obecnie załatwić przez internet, natomiast po powrocie do Polski trzeba przedłożyć dokumenty do odpowiedniego Urzędu Stanu Cywilnego.

jedna z wielu ślubnych kapliczek
 

Po pełnym wrażeń spacerze zrobiliśmy się głodni, więc skierowaliśmy się oczywiście do wcześniej upatrzonego Hard Rocka. W przeciwieństwie do lokalu w Los Angeles, tu jedzenie było bardzo smaczne. Zwróciliśmy uwagę również na kelnera, który mówił z cudownym teksańskim akcentem 😎 Mogę słuchać tego godzinami.

ketchup Heinz najlepszy na świecie!
Zanim skończyliśmy jeść, na dworze zrobiło się już ciemno, więc mieliśmy okazję zobaczyć rozświetlone i wg nas piękniejsze Las Vegas.

Strip nocą
coś dla fanów motoryzacji
Paris Paris
Bellagio i kończący się pokaz fontann


... i na koniec ciekawostka - takie rzeczy nie tylko w filmach - zwiedzając USA można się przekonać, że sporo smaczków opartych jest na faktach 😇

cdn...

wtorek, 13 listopada 2018

Sloan, czyli oddech szponów śmierci na karku

[Fallout: New Vegas - Sloan / Kamieniołom Rozdroże] Odradzali mi przyjście tutaj. Ale co poradzę na to, że tędy wiedzie najkrótsza droga do Vegas!



Z powodu strachu przed szponami śmierci bardzo spieszyliśmy się z robieniem zdjęć, więc są jakie są 😉 A ze Sloan to już rzut beretem do Las Vegas! 😎


poniedziałek, 12 listopada 2018

Goodsprings - miejsce, w którym wszystko się zaczęło

[Fallout: New Vegas - To dopiero kopniak w łeb] Pamiętam pochylającego się nade mną mężczyznę w marynarce w kratę. Pamiętam smród jego papierosów. I pamiętam, co stało się później. Ciemność....


Otwieram oczy, gdy słyszę przyzywający mnie przyjazny głos.* To, jak się okazuje, doktor Mitchell, któremu, dzięki szybkiej reakcji robota Victora, udało się uratować mi życie. Mówi, że jestem w Goodsprings.

Po krótkiej rekonwalescencji czas zorientować się w sytuacji. Najlepiej będzie pogadać z mieszkańcami i pomóc im w ich problemach. A może w zamian dowiem się czegoś ciekawego.


Prospector Saloon - ulubione miejsce Luzaka Pete'a
może jakieś zakupy?
pora upolować kilka mrówek
Podobnie jak Nipton, Goodsprings było kiedyś górniczym miasteczkiem. Znajdująca się tu szkoła jest najstarszą szkołą w Clark County, natomiast Pioneer Saloon to jeden z najstarszych saloonów w Nevadzie. I podobno jest nawiedzony przez ducha 👻 (Wikipedia). Żałuję, że wówczas tego nie wiedzieliśmy i że nie mieliśmy więcej czasu na eksplorację tego miejsca - to był ciągle ten sam dzień, w którym wyjechaliśmy z Los Angeles! Liczymy na to, że będzie jeszcze okazja tu wrócić.

taki sam, jak u nas 😉
* dr Mitchellowi głosu udzielił Michael Hogan - aktor, którego możecie kojarzyć np. z serialu "Battlestar Galactica".

niedziela, 11 listopada 2018

Primm Slim


[Fallout: New Vegas - Mój rodzaj miasta] Sprowadziła mnie tu praca kuriera Mojave Express. Zanim jednak uda się uzyskać jakiekolwiek informacje rzucające światło na moją przeszłość, najpierw trzeba oczyścić miasto z Kajdaniarzy, trzymających zakładników w Hotelu Steve'a Bizona.



ciekawe, czy leży tam Nuka Cola Quantum?
kasyno Vikki & Vance'a
Musimy również znaleźć godnego kandydata na szeryfa i w tym celu ruszamy do pobliskiego Zakładu Karnego RNK.

Primm to miasteczko leżące przy autostradzie międzystanowej nr 15, więc jadąc z Los Angeles w stronę Las Vegas trzeba przez nie przejechać. Ze względu na istniejące tu kasyna można powiedzieć, że stanowi przedsionek Miasta Grzechu.


My zatrzymaliśmy się tu głównie po to, aby zatankować (i oczywiście zrobić obowiązkowe falloutowe fotki). Co mnie zaskoczyło, to sposób skorzystania ze stacji benzynowej zupełnie inny, niż jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. Najpierw należy pójść do okienka / budki / sklepiku, aby zapłacić "z góry" za planowane tankowanie. Wracamy do samochodu i zalewamy bak tyle, ile chcemy, a następnie idziemy z powrotem do okienka, aby się dokładnie rozliczyć z rzeczywistej ilości paliwa. Jeśli chodzi o płatność kartą, to wówczas wszystko odbywa się przy dystrybutorze i nie trzeba chodzić do kasy. W USA może być jednak problem z obsługą polskich kart kredytowych / debetowych - nie udało nam się użyć skutecznie karty przy tankowaniu, zdarzył się nam także błąd transakcji w sklepie, a innym razem przy bankomacie.
Po tankowaniu ruszyliśmy w dalszą drogę...

poniedziałek, 8 października 2018

Pierwsza miejscówka z Fallouta, czyli Nipton

[Fallout: New Vegas - Nie spuszczaj nagrody z oczu] W Przyczółku Mojave słyszymy od Zjawy niepokojące wieści na temat unoszącego się na horyzoncie dymu. Zleca nam ona misję sprawdzenia, co dzieje się w miasteczku Nipton.


Po drodze dowiadujemy się o trwającej tam loterii.


Sytuację rozjaśnia spotkany w sklepie jeden z Kajdaniarzy, Boxcars.


Okazuje się, że miasteczko zostało zajęte przez Legion Cezara, który również jest organizatorem w/w loterii.

W realnym świecie Nipton jest górniczą osadą, która lata swojej świetności przeżywała na przełomie XIX i XX w., gdy powstało połączenie kolejowe pomiędzy Los Angeles, a Salt Lake City. Obecnie zamieszkane jest przez ok. 30 osób i stanowi wrota Pustyni Mojave.




opuszczona stacja kolejowa
cywilizacja!
raj dla Kajdaniarzy
Wydaje się nam, że miasteczko Nipton może spodobać się nie tylko fanom gry Fallout - będzie stanowić świetną odskocznię od monotonnej jazdy autostradą, a przede wszystkim pozwoli na poznanie lokalnego kolorytu. Polecamy!